Własna książka
Własna książka - koszty. Czy warto?
Nie będę przytaczał w tym artykule raportów dotyczących czytelnictwa książek w Polsce oraz informacji co najchętniej czytają Polacy. Nie będę tego robił z prostego powodu - gdyby skupić się na tych raportach, trzeba by odradzać komukolwiek pisania książek, ponieważ "i tak książek nikt nie czyta".
Ale do "brzegu" - czyli czy warto napisać książkę i ile kosztuje samodzielne wydanie książki?
Czy warto?
Dla mnie odpowiedź jest tylko jedna - zdecydowanie tak. Warto jest napisać własną książkę, choćby dlatego, żeby udowodnić sobie, że możesz to zrobić. Napisanie i wydanie książki we własnym zakresie wcale nie jest takie łatwe, więc tym bardziej jest to budujące i motywujące do dalszego działania i rozwoju, kiedy już uda Ci się to zrobić.
Dobrze jest przy tym mieć jakiś większy cel, niż tylko udowodnienie sobie, że się da, lub tylko ze względu na chęć zaszycia się na miesiąc, dwa, trzy z dala od rodziny i wmawiania sobie, że przecież nikt nie powinien przeszkadzać w tym 'wielkim' procesie tworzenia dzieła. Książka powinna dawać czytelnikom wartość.
Krótko o tym, jak pisanie książki przebiegało u mnie.
Pisząc "etatowca" chciałem zachować ten fakt możliwie najdłużej w tajemnicy. Kiedy się jednak nie posiada 10 sypialnianej willi na peryferiach Warszawy, jedynym sposobem ukrycia się przed ciekawskim wzrokiem rodziny i przed ciągłymi pytaniami "tata, a co robisz?" jest rozpoczynanie pisania po tym, jak już rodzinka położy się spać.
Jak to mawiał mój dawny kolega z podstawówki, w życiu trzeba być twardym jak stonka po drugim pryskaniu (wiem - nie wszystkich to bawi, ale mnie do tej pory tak). I ja taki twardy byłem, kiedy pisałem moją pierwszą książkę, potocznie zwaną "etatowcem". Wiele razy zaczynałem pisać o 11 w nocy, a kończyłem o 2 lub o 3 nad ranem, a następnie po 3 godzinach snu wstawałem do pracy. Nie żeby to było jakieś wybitnie mądre, ale byłem z siebie dumny, że dzień po dniu, tydzień po tygodniu realizowałem to, co sobie postanowiłem.
Napisanie trochę ponad 200 stron, plus 3 rundy poprawkowe, zajęły mi 90 dni, bo nie zawsze była wena i chęć do pisania. Poniżej jeden z dwóch folderów, w których umieszczałem kolejne, coraz to bardziej rozbudowane, wersje książki.
Po napisaniu i poprawieniu tekstu, kolejnym krokiem było jego oddanie do profesjonalnej korekty, wykonania składu i redakcji, o których napiszę więcej w osobnym artykule. W tym miejscu chciałbym się zatrzymać i zdecydowanie polecić usługi firmy Zyszczak.pl w tym zakresie. Paulina i Andrzej Zyszczak to profesjonaliści! Dzięki nim uświadomiłem sobie, jak ważne jest, żeby osoba niezwiązana emocjonalnie z "dziełem" rzuciła okiem i odpowiednio skorygowała tekst.
Ale do brzegu - jakie są koszty?
Dla wspomnianej książki, która finalnie ma 204 strony i która zawiera 10 świetnych ilustracji, koszty zostały przedstawione w tabeli
Tabela ta jak widać nie zawiera kosztów wydruku książki, które tak naprawdę zależą w dużej mierze od ilości drukowanych egzemplarzy.
Poniżej przedstawiam koszty druku i oprawy z zapytania ofertowego z początku 2021 roku z drukarni Sowa:
100 egz. - 8,28 zł/egz, + VAT
300 egz. - 7,48 zł/egz. + VAT
Specyfikacja:
Format A5
środek: 200 str. 1+1 Munken Print White 80 gm v 1,5
okładka: 4+0 karton 250 gm, + skrzydełka +folia 1+0
oprawa: klejona
Przed wydrukiem kilkuset egzemplarzy polecam wydrukować egzemplarze próbne, co pozwoli dobrać odpowiedni papier środka, papier okładki, wybrać czy okładka ma być wykończona folią matową czy błyszczącą.
Koszt wydruku egzemplarza próbnego, to 30zł (+ Vat) + 15zł koszt wysyłki kurierem


